biegówki warszawa

W biegówkach po Powsinie

Kiedy Daniel zaproponował żebyśmy w sobotę przesiedli się na narty biegowe, ochoczo przyklasnęłam po czym z przypomniałam sobie, że przecież nie znoszę nart. Zdobycie panowania nad dwoma przyczepionymi do stóp sztachetami nigdy mi się nie udało, mimo że mój tata z uporem godnym lepszej sprawy zabierał się na wszelkie ośle łączki w zasięgu naszego wzroku. Dane mi było w życiu doświadczyć wszelkich form wywrotek i gwałtownych przyśpieszeń, pikowania w dół przepaści, wjeżdzania w płoty i drzewa, a moją specjalnością jest wchodzenie na orczyk z niedokońca wpiętymi nartami. Dziesięć lat temu z ulgą odstawiłam narty i z trochę większym powodzeniem zaczęłam jeździć na desce, co jednak z całą pewnością nie pozwoliło mi na wkroczenie w szeregi amatorów białego szaleństwa.

Na szczęście bieg narciarski okazał się być zupełnie bezstresowym aczkolwiek bardzo męczącym zajęciem.
W okolicach Warszawy biegówki można wypożyczyć na przykład w Parku Kultury w Powsinie. Powsin znany jest przede wszystkim z Ogrodu Botanicznego PAN oraz właśnie wspomnianego rewelacyjnego Parku. Z ciekawych rzeczy na temat Powsina warto dodać, że jest to miejscowość, która posiadała dużą mniejszość tatarską i turecką. Ziemie te należały bowiem do Jana III Sobieskiego, który po zwycięstwie w wojnach z Imperium Osmańskim osiedlił tam jeńców wojennych. Było to w XVII wieku. Trzy stulecia później, po drugiej wojnie światowej, Polski Country Club  przekazał miastu 50 ha ziemi pod utworzenie ośrodka rekreacyjno-sportowego.
Przejazd na południe Warszawy w słoneczny zimowy dzień, tuż po obfitych opadach śniegu, to jak wkroczenie do alternatywnego świata,w którym okazuje się, że połowa populacji miasta to strzelcy alpejski. Na Kabatach i w Powsinie roi się od uzbrojonych w biegówki kobiet i mężczyzn. Dzięki piątkowym opadom śniegu (które jak już wiemy zmartwiły drogowców, ale ucieszyły amatorów białego szaleństwa) od 16 stycznia czynna jest zimowa wypożyczalnia sprzętu w Parku Kultury, w której za przystępną opłatą możecie wypożyczyć narty z wiązaniami i buty. Po krótkim zapoznaniu się z rycinami przedstawiającymi technikę biegania z nartami, wpinacie narty i ruszacie w trasę. W końcu jak trudna może być dyscyplina biegowa, w której złoto olimpijskie zdobywa się ze złamaną stopą?

Zwiedzanie Parku w biegówkach należy do najfajniejszych rzeczy, jakich miałam okazję doświadczyć w Warszawie. Na nartach można poruszać się zarówno szybko jak i spokojnie sunąć z prędkością ślimaka. Nie ma dużego zagrożenia upadkiem,  więc nie wymaga to posiadania profesjonalnego stroju narciarskiego. Wypożyczalnia czynna jest od godziny 10 do 16, o ile warunki atmosferyczne sprzyjają narciarstwu. Warto przyjechać w miarę wcześniej, żeby zapewnić sobie dostepność najnowszego sprzętu. A potem wyobrażamy sobie, że uczestniczymy w wojnie zimowej i ruszamy w głąb parku. Jeśli na szlaku poczujecie, że to wasze powołanie, ucieszy was może wiadomość, że na terenie Warszawy funkcjonuje Towarzystwo  Narciarskie „Biegówki”, promujące tą dyscyplinę sportu i aktywnie działające w celu rozwinięcia jej warszawskiej infrastruktury. Biegówki można również wypożyczyć na Młocinach (w sąsiedztwie UKSW) oraz na Bemowie, na Białołęce, nad Wisłą, w Klaudynie… W  zasadzie miejsca wyrastają jak grzyby po deszczu i w większości z nich można też załapać się na zajęcia z instruktorem. Wygląda na to, że całe porośnięte lasami okolice Warszawy są pełne wypożyczalni.
Więcej informacji na:
http://biegowkinamlocinach.pl/
https://www.facebook.com/BiegowkinaChoszczowce/?fref=ts
https://www.facebook.com/nartybiegowe/?fref=ts
https://www.facebook.com/pg/BiegowkiwMiedzylesiu/about/?ref=page_internal
https://www.facebook.com/biegowkiwzalesiu/?fref=ts
https://www.facebook.com/BiegowkiNadWisla/?fref=ts
http://www.tnbiegowki.pl/o-nas/tnb-co-to-jest

Wypożyczalnia sprzętów zimowych

Lekcja historii w Atenach

W celu cięcia kosztów postanowiliśmy, że w Atenach spróbujemy znaleźć jakiś nocleg na couchsurfingu. Ze wstępnego wyszukiwania wyszło, że zdecydowana większość gospodarzy jest Turkami, a prawdziwego Greka  ze świecą szukać. Kiedy w końcu znalazłam jakiegoś brodatego Leonidasa, żywcem wyjętego z legend i hollywoodzkich produkcji o potędze Spartan, okazało się, że profil swój okrasza wspaniałym „sorry…

Delfy. Pytia i jej przepowiednie

Jakiś czas temu kupiliśmy bilety do Grecji. Jak napisała nam jedna ze znajomych Daniela: trochę czasu minęło od jej pobytu w Atenach, ale zakłada, że jest tam taki sam syf i malaria jak ostatnio. Dodaliśmy do tego ostatnie problemy finansowe Grecji i świeżo rozpoczętą okupację uchodźców. Jednak to nas nie przerażało. Grecja to Grecja –…

Skalne Miasto

Tuż za południową granicą Polski, po czeskiej stronie, znajduje się niezwykle popularny wśród polskich turystów rezerwat Skalne Miasto. Wspaniałe bloki piaskowca, przez tysiąclecia rzeźbione przez wiatr, wodę i słońce, tworzące fantazyjne formacje – Głowę Cukru, Wieżę Elżbiety, Echo. Wszystko to zanurzone jest w zielonym lesie iglastym, w którym przy odrobinie uwagi dostrzeżecie nawet posągi z…

Fantazjada na Srebrnej Górze

– Najlepiej być taką uniwersalną postacią, np. sprzedawcą cebuli. Bo choćby nie wiem co się stało w czasie gry, to ty i tak możesz dalej sprzedawać cebulę. Przypadek sprawił, że znaleźliśmy sie w epicentrum walk toczonych pomiędzy… no właśnie kim? Niedziela, 7 czerwca, spokojnie gramolimy się na szczyt Srebrnej Góry. Na górze spodziewamy się zastać…

kompleks riese

Kompleks Olbrzym.

Podziemny kompleks o kryptonimie Riese (czyli Olbrzym), budowany przez hitlerowców w latach czterdziestych w Górach Sowich. Tereny, na których zaplanowano budowę, od kilkuset lat należały do Prus, a potem do Niemiec. Hitler nie brał pod uwagę, że mogłyby kiedykolwiek, nawet w razie przegranej wojny, znaleźć się poza granicami Rzeszy. W 1943 roku, kiedy zaczyna się budowa,…

góry stołowe

Szczeliniec

Kiedy byłam 7-letnim pacholęciem, pagórki o wyglądzie Gór Stołowych lekceważyłam, odmawiając im prawa do nazywania siebie górami. Według mojego słownika góry musiały spełniać kryteria strzelistości i skalistości. Gusta się zmieniają i dziś na równi stawiam  krajobrazy Karpacza czy Kudowy Zdroju i Zakopanego. Góry Stołowe do strzelistych z całą pewnością nie należą. Szczeliniec Wielki swoją kwadratową…