Książki na prezent 2016

Święta tuż za rogiem, a ty wciąż nie wiesz co zapakować w kolorowy papier z Rossmana, obwiązać kokardką i z dumą ustawić pod choinką? Skończyły ci się pomysły, a najwyraźniej przyszła twoja kolej by kupić chrześniakowi quada? Zapomnij, wyrzuć foldery zachęcające do zakupu zegarków Sławomira Nowaka i perfum. Podaruj komuś książkę! A jeśli nie wiesz…

Biskupin. Dziś prawdziwych Prasłowian już nie ma?

  W latach trzydziestych, niczym serialowy doktor Fleishman, Walenty Szwajcer trafia do szkoły podstawowej w Biskupinie. Na szczęście, jego zesłanie do tej maleńkiej miejscowości okazało się dla niego przyjemniejsze niż pobyt doktora Fleishmana w Cicily na Alasce, a nawet przysporzyło mu sławy. Ten pasjonat historii szybko zainteresował się dziejami swojego nowego domu, a w czasie…

Te wille, jak wójt podaje, są w stylu świdermajer

Dylemat pierwszego świata. Jest weekend, jest ciepło, może byśmy gdzieś pojechali. Tylko żeby było nie za daleko, ale też nie za blisko, i żeby na miejscu było coś ciekawego. Piękną zieloną plamą na mapie przykuwa oko Otwock, tylko po co jechać do Otwocka? Tego pytania jeszcze 100 lat temu nikt sobie nie zadawał, bo w…

statek waza

Muzeum Vasa

Zimowe wyprawy do Szwecji nie należą do najprzyjemniejszych. Kiedy wyjeżdżasz z Polski i wydaje ci się, że jest ci zimno, lądujesz po drugiej stronie Bałtyku i już wiesz, że tak musiał wyglądać dzień w którym Van Gogh postanowił obciąć swoje ucho. Fakt, Sztokholm jest pięknym miastem, którego ulice usiane są kolorowymi domami. Charakterystyczna lekko bordowa…

statek waza

Maszty nad dachem – Muzeum Vasa

Zimowe wyprawy do Szwecji nie należą do najprzyjemniejszych. Kiedy wyjeżdżasz z Polski i wydaje ci się, że jest ci zimno, lądujesz po drugiej stronie Bałtyku i już wiesz, że tak musiał wyglądać dzień w którym Van Gogh postanowił obciąć swoje ucho. Fakt, Sztokholm jest pięknym miastem, którego ulice usiane są kolorowymi domami. Charakterystyczna lekko bordowa…

biegówki warszawa

W biegówkach po Powsinie

Kiedy Daniel zaproponował żebyśmy w sobotę przesiedli się na narty biegowe, ochoczo przyklasnęłam po czym z przypomniałam sobie, że przecież nie znoszę nart. Zdobycie panowania nad dwoma przyczepionymi do stóp sztachetami nigdy mi się nie udało, mimo że mój tata z uporem godnym lepszej sprawy zabierał się na wszelkie ośle łączki w zasięgu naszego wzroku. Dane mi było w życiu doświadczyć wszelkich form wywrotek i gwałtownych przyśpieszeń, pikowania w dół przepaści, wjeżdzania w płoty i drzewa, a moją specjalnością jest wchodzenie na orczyk z niedokońca wpiętymi nartami. Dziesięć lat temu z ulgą odstawiłam narty i z trochę większym powodzeniem zaczęłam jeździć na desce, co jednak z całą pewnością nie pozwoliło mi na wkroczenie w szeregi amatorów białego szaleństwa.

Na szczęście bieg narciarski okazał się być zupełnie bezstresowym aczkolwiek bardzo męczącym zajęciem.
W okolicach Warszawy biegówki można wypożyczyć na przykład w Parku Kultury w Powsinie. Powsin znany jest przede wszystkim z Ogrodu Botanicznego PAN oraz właśnie wspomnianego rewelacyjnego Parku. Z ciekawych rzeczy na temat Powsina warto dodać, że jest to miejscowość, która posiadała dużą mniejszość tatarską i turecką. Ziemie te należały bowiem do Jana III Sobieskiego, który po zwycięstwie w wojnach z Imperium Osmańskim osiedlił tam jeńców wojennych. Było to w XVII wieku. Trzy stulecia później, po drugiej wojnie światowej, Polski Country Club  przekazał miastu 50 ha ziemi pod utworzenie ośrodka rekreacyjno-sportowego.
Przejazd na południe Warszawy w słoneczny zimowy dzień, tuż po obfitych opadach śniegu, to jak wkroczenie do alternatywnego świata,w którym okazuje się, że połowa populacji miasta to strzelcy alpejski. Na Kabatach i w Powsinie roi się od uzbrojonych w biegówki kobiet i mężczyzn. Dzięki piątkowym opadom śniegu (które jak już wiemy zmartwiły drogowców, ale ucieszyły amatorów białego szaleństwa) od 16 stycznia czynna jest zimowa wypożyczalnia sprzętu w Parku Kultury, w której za przystępną opłatą możecie wypożyczyć narty z wiązaniami i buty. Po krótkim zapoznaniu się z rycinami przedstawiającymi technikę biegania z nartami, wpinacie narty i ruszacie w trasę. W końcu jak trudna może być dyscyplina biegowa, w której złoto olimpijskie zdobywa się ze złamaną stopą?

Zwiedzanie Parku w biegówkach należy do najfajniejszych rzeczy, jakich miałam okazję doświadczyć w Warszawie. Na nartach można poruszać się zarówno szybko jak i spokojnie sunąć z prędkością ślimaka. Nie ma dużego zagrożenia upadkiem,  więc nie wymaga to posiadania profesjonalnego stroju narciarskiego. Wypożyczalnia czynna jest od godziny 10 do 16, o ile warunki atmosferyczne sprzyjają narciarstwu. Warto przyjechać w miarę wcześniej, żeby zapewnić sobie dostepność najnowszego sprzętu. A potem wyobrażamy sobie, że uczestniczymy w wojnie zimowej i ruszamy w głąb parku. Jeśli na szlaku poczujecie, że to wasze powołanie, ucieszy was może wiadomość, że na terenie Warszawy funkcjonuje Towarzystwo  Narciarskie „Biegówki”, promujące tą dyscyplinę sportu i aktywnie działające w celu rozwinięcia jej warszawskiej infrastruktury. Biegówki można również wypożyczyć na Młocinach (w sąsiedztwie UKSW) oraz na Bemowie, na Białołęce, nad Wisłą, w Klaudynie… W  zasadzie miejsca wyrastają jak grzyby po deszczu i w większości z nich można też załapać się na zajęcia z instruktorem. Wygląda na to, że całe porośnięte lasami okolice Warszawy są pełne wypożyczalni.
Więcej informacji na:
http://biegowkinamlocinach.pl/
https://www.facebook.com/BiegowkinaChoszczowce/?fref=ts
https://www.facebook.com/nartybiegowe/?fref=ts
https://www.facebook.com/pg/BiegowkiwMiedzylesiu/about/?ref=page_internal
https://www.facebook.com/biegowkiwzalesiu/?fref=ts
https://www.facebook.com/BiegowkiNadWisla/?fref=ts
http://www.tnbiegowki.pl/o-nas/tnb-co-to-jest

Wypożyczalnia sprzętów zimowych

brazylijskie jiu jitsu

Brazylijski luz w nadwiślańskim kraju

Academia Gorila, jeden z warszawskich klubów oferujących zajęcia ze sztuk walki, zaprasza na kolejny już niedzielny piknik nad Wisłą. Co niedzielę, a zatem również już za 3 dni, w okolicach Mostu Łazienkowskiego możecie natknąć się na rozstawioną tam matę i grupę nieprzeciętnie dobrze zbudowanych obywateli obu płci, którzy szczególnie upodobali sobie sport jakim jest brazylijskie…

Fantazjada na Srebrnej Górze

– Najlepiej być taką uniwersalną postacią, np. sprzedawcą cebuli. Bo choćby nie wiem co się stało w czasie gry, to ty i tak możesz dalej sprzedawać cebulę. Przypadek sprawił, że znaleźliśmy sie w epicentrum walk toczonych pomiędzy… no właśnie kim? Niedziela, 7 czerwca, spokojnie gramolimy się na szczyt Srebrnej Góry. Na górze spodziewamy się zastać…