Don’t cry for me Argentina = czyli bardzo z dala od biura

Alvar Nunez Cabeza de Vaca naprawdę wiedział co robi, kiedy w latach dwudziestych i trzydziestych XVI wieku postanowił zbadać autochtonów ziem obecnej północnej Argentyny. 10 lat przechadzania się w skąpym ubraniu i „going full native” pozwoliło mu później na zdanie barwnej relacji królowi Hiszpanii i następnie powrót na amerykański kontynent w roli gubernatora Rio de la Plata. Wiedział co robi, bo dzięki temu dane mu było uczestniczyć w wyprawie mającej na celu wytyczenie trasy lądowej pomiędzy dzisiejszymi Paragwajem a Brazylią i przez przypadek jako pierwszy Europejczyk zobaczyć wodospady Iguazu (jeśli wierzyć bajaniom dziadów). Iguazu, czyli Wielka Woda w języku Guarani, Indian zamieszkujących tereny Paragwaju, jest warte każdych pieniędzy i niewyobrażalnej ilości dni spędzonych wśród „dzikich”, w spodniach czy bez spodni.

cataratas

getwet

cataratas2

Wodospady na rzece Iguazu znajdują się na granicy Argentyny i Brazylii i prawdopodobnie powstały na skutek gniewu boga zakochanego w Naipi, jednej z dziewcząt z plemiona Indian Guarani.

Każdego roku Guarani ofiarowywali jedną z kobiet Bogowi Wężowi, żyjącemu w wodach Iguazu. Zapomnijmy jednak o nich, bo Naipi bynajmniej ofiarowaną być nie miała – była już po słowie z jednym z wielkich wojowników z sąsiadującego plemienia. Musiała być to zatem nie lada dziewczyna skoro dowiedziano się o niej w sąsiedniej wiosce.

Kilka tygodni przed ślubem, w czasie spaceru nad rzeką Bóg Wąż zobaczył Naipi przeglądającą się w wodach jego rzeki. Również nie pozostał obojętny na jej wdzięki i zażądał by tym razem to właśnie ona została mu oddana w ofierze. Z racji tego, że tak potężnemu bóstwu się nie odmawia, plemię nie zastanawiając się długo uległo.

Para kochanków była zrozpaczona, postanowili więc uciec. Pech chciał, że na miejsce spotkania wybrali rzekę Iguazu. Bóg Wąż zobaczył Naipi odpływającą od niego w siną dal. Podążył więc w pogoń za zakochaną parą. Taruba, ukochany Naipi, wiosłował tak dzielnie, że Wąż nie mógł ich dogonić. Wściekły do czerwoności (licentia poetica), siłą swych boskich mocy, powiększył się do rozmiarów rzeki i zmusił ją do przybrania nowego kształtu. Rzeka ugięła się w kształt litery U. Kiedy i to nie podziałało na dzielnego wojownika, Bóg Wąż zmusił ziemię, by załamała się w miejscu przez które akurat przepływali kochankowie.

Taruba wypadł z łodzi i został rzucony na brzeg rzeki. Taipi została wciągnięta pod wodę a Bóg zmienił ją w podwodną skałę by już nigdy nie mogła od niego uciec. Taruba chciał wrócić do rzeki by ją uratować, ale jego ręce wrosły w ziemię tak głęboko, że zamieniły się w korzenie. Taruba został zamieniony w drzewo, rosnące odtąd nad brzegiem rzeki. W ten sposób Bóg ukarał kochanków, skazując ich na wieczną rozłąkę.

Według mniej prawdopodobnej wersji zdarzeń, wodospady powstały na skutek trzęsienia ziemi około 200 000 lat temu.

cataratas3

iguazu2

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s