Bieszczady – Afryka dzika dawno odkryta

  Jest piątek, drugi dzień w Bieszczadach. Na Otryt wchodzimy teoretycznie bez obciążenia. Nie mamy już śpiworów i ubrań, które zostały na górze w bieszczadzkiej Chacie Socjologa. Niesiemy za to piwo i zakąskę zakupioną w pobliskim sklepie, w którym klientów straszy napis „pieczywo zakupione uważa się za sprzedane”. Tak objuczeni powinniśmy pozornie wchodzić na górę jak… Read More Bieszczady – Afryka dzika dawno odkryta

Na barkach gigantów – trasy rowerowe

Niektórzy być może są w stanie podróżować bez wyznaczania sobie mety, jednak większość z nas lubi widzieć na horyzoncie jakiś ściśle określony punkt docelowy. Nowy Rok to świetny moment na wyznaczenie sobie nowych celów. Jeśli waszym noworocznym postanowieniem jest wybrać się w rowerową podróż, ale trochę brak wam natchnienia, przedstawiamy kilka inspiracji. Niektóre trasy można zrealizować od ręki,… Read More Na barkach gigantów – trasy rowerowe

Nowa Sucha – pod starym dachem, lecz rodzicielskim

Nowa Sucha to malutka, ale malownicza miejscowość położona pomiędzy Mińskiem Mazowieckim, Siedlcami i Węgrowem. Jej główna atrakcja to przede wszystkim stary modrzewiowy park, w którym znajduje się równie modrzewiowy dwór. Został wybudowany przez Ignacego Cieszkowskiego, a jego czasy świetności przypadają na okres panowania króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Epoka szlacheckiego posiadania skończyła się wraz z  zakończeniem II… Read More Nowa Sucha – pod starym dachem, lecz rodzicielskim

W kulturowym tyglu I Rzeczpospolitej

Kiedy Franco Holzer Salmazo¹ po raz pierwszy zobaczył Zamość miał powiedzieć, że przypomina mu on Padwę. I faktycznie wschodnia perła Ordynacji Zamojskiej nazywana była Padwą Północy i zbudowana została na jej podobieństwo. Dlaczego akurat Padwa? Tak jakoś bywa, że polscy magnaci po pobytach w ciepłych krajach lubili przeszczepiać na nasze podwórko podejrzane tam wzorce estetyczne.… Read More W kulturowym tyglu I Rzeczpospolitej

Zamość, Zwierzyniec i okolice

Województwo lubelskie to miejsce szczególnie miłe memu sercu. Za dzieciaka spędzałam kilka tygodni każdych wakacji w maleńkiej wsi przy wschodniej granicy Polskiej. Niecodzienny klimat gospodarstwa mojego dziadka tworzyły nie tylko historie o Sowietach na muchomorowej diecie, ukrywających się w ziemiance w czasie wojny. Dom dziadka stał na skraju najfajniejszego lasu na świecie, pełnego grzybów, poziomek… Read More Zamość, Zwierzyniec i okolice