Czekając na cud – Neapol

Neapol jest niczym jądro supernovej tuż przed wybuchem. Ogromna ilość materii upchnięta butem na niewielkim wycinku przestrzeni. Miasto to jeden wielki kocioł czekający żeby wybuchnąć. I choć jazda po ulicach to udręka, która może przyprawić o zawał serca, a wszystkie budynki wydają się sypać na naszych oczach, to miejsce nie potrzebuje żadnego liftingu, żeby nas… Read More Czekając na cud – Neapol

Rzym rowerem

Pierwszy egipski obelisk, pokryty wyrytymi w kamieniu hieroglifami, widzimy na placu przy Hiszpańskich Schodach. Budzi nasz wielki podziw i każe zadumać się nad słusznym wiekiem i dziwnym losem, który przywiał go spod piramid do Italii. Kolejny dostrzegamy na Piazza della Rotonda. Następny, przyczepiony do pleców uroczego słonia, zaledwie 100 metrów dalej na Piazza di S.… Read More Rzym rowerem

Toskania skąpana we krwi

O Toskanii najlepiej opowiadają jej krajobrazy. Delikatne pagórki, cyprysy, wszechobecne winogrona, kamienne domy na wzgórzach, wieże kościołów, twierdz… Ale! Aldous Huxley, któremu również zdarzyło się postawić stopę lub dwie w Toskanii pisał przecież:  „Niewiele znam rzeczy bardziej nudnych i bezpożytecznych niż literackie opisy” (aż żal że Eliza Orzeszkowa nie dożyła by przeczytać jego słowa). Jeśli więc… Read More Toskania skąpana we krwi

Start wearing purple! czyli Lombardia

Podobno z przeprowadzonej w ubiegłym roku ankiety wyszło, że jedynie  ok 30% Włochów jest zainteresowanych wyjazdem w góry w okresie wakacji. Tymczasem aż 1/3 tego kraju pokrywają tereny położone powyżej 700  metrów nad poziomem morza. Trudno znaleźć tu kompletnie płaski kawałek ziemi. W zasadzie o Włochach należałoby chyba myśleć w kategoriach górali. Nie jest to jednak… Read More Start wearing purple! czyli Lombardia